SZKOŁA PODSTAWOWA im. TADEUSZA KOŚCIUSZKI

W     D Z I A Ł O S Z Y C A C H


HISTORIA SZKOŁY

             

              Historia Szkoły Podstawowej w Działoszycach sięga odległych lat. Łączy się ściśle z wydarzeniami politycznymi, społeczno - gospodarczymi rozgrywającymi się na terenie miasta i jego okolic. Budzi ona głęboką refleksję, zadumę i zarazem podziw dla tych, którzy włożyli tyle trudu i serca, aby mogła dzisiaj wspaniale funkcjonować.


          W roku 1860 z inicjatywy władz administracyjnych otwarto w Działoszycach szkołę koedukacyjną i powierzono ją fachowej sile. Fundusze na utrzymanie szkoły czerpano z budżetu miejskiego. Kierownikiem jej był nauczyciel Kowalski. Szkoła mieściła się w lokalu wynajętym. Po roku 1863 językiem wykładowym był język rosyjski.
Po reformie agrarnej szkoła otrzymała grunta, a następnie własny, specjalnie na ten cel wybudowany budynek szkoły, który stanął około 1897 roku.


          W 1911 roku otwarto drugą żeńską szkołę. Kiedy Rosjanie opuścili kraj w 1914 r. na polecenie austriackich władz okupacyjnych wprowadzono do nauczania trudny język niemiecki. Dopiero po przejęciu szkolnictwa przez władze polskie, wprowadzono język ojczysty. Od 1915 r. szkoła w Działoszycach rozwija się. Przybywa uczniów i nauczycieli.


          Rok 1922 - powstaje w Działoszycach pełna siedmioklasowa publiczna szkoła powszechna, koedukacyjna, w której pracuje 10 sił nauczycielskich. Sale lekcyjne wynajmowane są w budynkach prywatnych. Sale te przeważnie były nieodpowiednie do prowadzenia lekcji.
          W krytycznym położeniu mieszkaniowym znajdowało się również nauczycielstwo, zajmowali pomieszczenia ciasne, ciemne i wilgotne nie nadające się na mieszkanie. Przymus szkolny wprowadzony w 1930 r. wpływa na zwiększenie się liczebności uczniów w szkole i daje możliwość wykorzenienia analfabetyzmu. W 1924/25 r. do tutejszej szkoły przyłączono szkoły w Chmielowie i Dziekanowicach. Z jednoklasowej szkoły w Jakubowicach utworzono eksponówkę dla dzieci młodszych klas I -II. Szkoła rozwija się pomyślnie.


          W roku 1928 kiedy Polska święciła radośnie dziesięciolecie swego istnienia, tutejsza Rada Miejska na posiedzeniach w dniu 22 luty i 1 marca 1930 r. uchwaliła budowę siedmioklasowej szkoły, która ma być żywym pomnikiem odzyskania niepodległości. Dzięki staraniom burmistrza pana Stanisława Misteckiego uzyskano pożyczkę w banku, zakupiono plac sąsiadujący z gruntami szkolnymi, oraz materiały budowlane. Dnia 21 czerwca 1930 r. odbyło się uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego przez ks. Prałata Aksamitorskiego, w obecności pana starosty Włodzimierza Kałuby, pana inspektora Janiszewskiego i Świderskiego, ludności i dzieci.
         W krótkim czasie wzniesiono fundamenty i sutereny, a następnie wysoki parter. Na dalsze prace brakło pieniędzy. Długie starania o subwencje w Kuratorium i Ministerstwie uwieńczone zostały nikłym rezultatem, gdyż przyznano 5000 zł. co w porównaniu z globalną kwotą 700000 zł. potrzebną na wybudowanie gmachu były kroplą w morzu potrzeb. Zadłużone miasto na długie lata straciło możność wprowadzenia kulturalnych inwestycji.


          W roku 1931/32 nastąpił podział dotychczasowej 27 oddziałowej szkoły, na dwie siedmioklasowe szkoły, męską i żeńską. W ten sposób rozpoczęła swój samodzielny byt siedmioklasowa Publiczna Szkoła Powszechna Żeńska w Działoszycach. Orzeczenie powołujące szkołę żeńską w Działoszycach wydało Kuratorium Okręgu Szkolnego Krakowskiego w dniu 18.03.1932 roku.


           Wszystkie izby lekcyjne mieściły się w domach prywatnych. Były to sale niewygodne, przepełnione po brzegi. Nauczycielstwo wskutek tego często zapadało na zdrowiu, przeważnie objawiało się to niedomaganiem płuc i gardła.
          Dnia 31 sierpnia 1932 r. odbyło się pierwsze posiedzenie rady pedagogicznej nowopowstałej szkoły, w następującym składzie:

Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły
Ks. Kyzioł Józef - prefekt
Wdowiński Daniel - nauczyciel religii mojżeszowej
Baumgold Szajna - nauczycielka etatowa
Chudrak Jan - nauczyciel wychowania fizycznego
Gardziel Janina - nauczycielka etatowa
Goncik Karol - nauczyciel tymczasowy
Goncik Stefania - nauczycielka etatowa - stała
Kaczergis Irena - nauczycielka etatowa
Kowalczyk Andrzej - nauczyciel etatowy, w-f, śpiew-stały
Musiał Zofia - nauczycielka etatowa, stała
Samsik Zofia - nauczycielka etatowa, stała
Wilińska Maria - nauczycielka tymczasowa, etat
Winnicka Maria - nauczycielka etatowa, stała
Żechowska Aniela - nauczycielka stała, etat

          Nauka odbywała się na dwie zmiany. W wyniku porozumienia się panów Inspektorów z Burmistrzem miasta panem Janem Zwolińskim, zorganizowano zebranie świetlejszych obywateli i po dłuższych debatach, utworzono Komitet budowy szkoły, w którego skład weszli również Kierownicy obydwu szkół. Ustalono stawki dobrowolnego opodatkowania się obywateli miasta, przyjmując, że wieś zamiast gotówki da robociznę niefachową. Suma stawek dobrowolnego opodatkowania się miała przynieść 5000 zł. Grono nauczycielskie również się opodatkowało, kwotą 10% miesięcznych poborów i w czterech ratach wpłaciło sumę 400 zł. Druga połowa 1935 roku i pierwsze miesiące 1936 r. upłynęły pod hasłem gromadzenia funduszów i materiałów budowlanych. Z wiosną 1936 r. Towarzystwo Robót Budownictwa Publicznego, widząc wysiłek społeczeństwa, udzieliło pożyczki 10000 zł. Rozpoczęto dalszą budowę przy wielkim zaangażowaniu się dzieci.
Drugi etap budowy szkoły trwał od kwietnia 1936 r. do kwietnia 1938 r. Drugi etap stanowi chlubną kartę i wiecznie trwały pomnik zbiorowego wysiłku miejscowego społeczeństwa i nauczycielstwa, które nie szczędziło ni pieniędzy ni sił by dokonać zbożnego dzieła.
Porównując dwa etapy budowy pod względem zaangażowania społeczeństwa należy podkreślić, że, o ile w pierwszym etapie można zauważyć jego bierność, o tyle w drugim etapie większość społeczeństwa wykazała całkowite zrozumienie.
Ogół warunków lokalowych w roku szkolnym 1937/38 nie sprzyjał sprawie należytego realizowania planu dydaktycznego. Zbyt duża odległość między lokalami, nauka na korytarzach w oczekiwaniu na wykończenie sal, przyczyniła się do rozprężenia dyscypliny wśród średnich roczników. Mimo to działa Klasowy Samorząd Uczniowski, rozwija się spółdzielnia uczniowska, harcerstwo, chór szkolny, S.K.O.
Nauczyciele organizują konferencje rejonowe, na których debatują nad należytym opanowaniem nowych programów nauczania.

Rok szkolny 1938/39. rozpoczął się posiedzeniem rady pedagogicznej w składzie:
1. Pan Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły
2. Pani Cholewicka Stanisława
3. Pani Goncikowa Stefania
4. Pani Kaczergisówna Irena
5. Pan Kowalczyk Andrzej
6. Pani Łodzińska Jadwiga
7. Pan Pawłowski Władysław
8. Pani Samsikowa Zofia
9. Pan Sielecki Antoni

          Nauki religii udzielał w klasach starszych ks. Madej Zygmunt - proboszcz parafii. Szkoła liczy 664 uczniów, w tym 400 dzieci żydowskich. Poprawiły się warunki lokalowe, bowiem szkoła posiada do dyspozycji pięć sal na piętrze i dwie sale w suterenach z przyległymi korytarzami oraz kancelarią. W dalszym ciągu nauka odbywa się dwuzmianowo. Szkoła przystąpiła do akcji zaopatrywania w pomoce naukowe, organizowanej przez Towarzystwo Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych, wpłacając rocznie 60 zł. Z tej okazji szkoła otrzymała pomoce do zajęć praktycznych, komplet przyborów do geometrii i 12 tomów książek do czytania.


          Rok szkolny 1939/40 nie rozpoczął się normalnie z powodu wydarzeń wojennych. Naukę rozpoczęto w dniu 12 października. Wprowadzono język niemiecki począwszy od klasy 5-tej. Nauczyciele nie otrzymywali poborów, jedynie na polecenia administracji niemieckiej, pobierano od każdego dziecka kwotę 2 zł. miesięcznie za nauczanie dla nauczycieli. Liczba nauczycieli uległa zmianie ponieważ, część ich nie powróciła, pozostając po stronie niemieckiej bądź w niewoli. Skład grona w połowie listopada przedstawiał się następująco:

1. Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły
2. Goncik Stefania - nauczycielka
3. Kaczergis Irena - nauczycielka
4. Łodzińska- Salewiczowa Jadwiga - nauczycielka
5. Pawłowski Władysław
6. Sielecki Antoni.

         Dzieci nie uczęszczały do szkoły z powodu trudnych warunków życia. Siedzibą starostwa został Miechów. Tam powstał podległy starostwu urząd szkolny pod kierownictwem mianowanego przez zarząd Dystrykta, radcy szkolnego. Pierwszym radcą szkolnym był mgr Wieczorek, przynależności niemieckiej i nosił tytuł radcy komisarycznego, wprowadzono wiele nowych zarządzeń. Językiem urzędowym jest język niemiecki, obok którego dopuszczalny jest polski i ukraiński, zamknięto biblioteki uczniowskie i szkolne. Rok szkolny uległ innemu podziałowi.


        Rok szkolny 1940/41 rozpoczął się 2 września nabożeństwem, w którym wzięli udział oprócz dzieci członkowie grona w następującym składzie:

Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły
Kaczergis Irena
Goncik Stefania
Oczkowska Aniela
Sielecki Antoni.

         Liczba dzieci w tym dniu wynosiła 290. Zarówno liczba dzieci jak i nauczycieli ulegała w ciągu roku zmianie.Warunki pracy w szkole były nad wyraz ciężkie. Zima była nadzwyczaj mroźna. Dzieci nie miały właściwego ubrania, sale lekcyjne nie ogrzewane. Wśród dzieci wybucha epidemia szkarlatyny, wskutek czego zajęcia zostały zawieszone na cztery tygodnie. W miesiąc później zjawiają się żołnierze armii niemieckiej, zajmując całe pierwsze piętro budynku. Uciążliwym stał się także brak podręczników. Starano się wydawać szkolne gazetki przez specjalne wydawnictwo. Każda szkoła miała obowiązek zamówić dla każdego dziecka gazetkę w cenie 25 gr. Ten rok szkolny zakończył się dopiero z końcem sierpnia. Mimo, że budynek szkoły opuściły oddziały wojska, to jednak z powodu panującego tyfusu miasto i szkoły były nadal zamknięte.

   

          Rok 1941/42 rozpoczął się wcześniej niż zwykle, bo 25 sierpnia, ponieważ wypadki, jakie miały miejsce przy końcu ubiegłego roku, nie pozwoliły na przeprowadzenie klasyfikacji uczniów. Czas nauki do końca sierpnia był przeznaczony na zbadanie dzieci i przeprowadzenie klasyfikacji. W dniu 1 września 1941 roku, stan klas i dzieci przedstawiał się następująco: Zapisanych było 320 uczniów, którzy zgrupowani byli w ośmiu oddziałach. Zespół nauczycielski składał się z 6 osób:
Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły, oraz nauczyciele: Cholowicka Stanisława, Goncikowa Stefania, Kaczergis Irena, Oczkowska Aniela i Sielecki Antoni.
Warunki pracy szkoły stale się pogarszają z uwagi na różne okoliczności związane z wojną.

         Rok 1942/43 zgodnie z zarządzeniem rozpoczął się w dniu 1 września. Ubyło sal lekcyjnych ze względu na składowanie w nich zbóż ze zbiórek. Nauka odbywała się tylko po południu. 12 grudnia 1942 r. przerwano pracę szkoły, wprowadzając ferie zimowe, celem oszczędzania węgla ze względów wojenno gospodarczych. Ilość dzieci pobierających naukę wynosiła 340 uczniów, podzielonych na 7 oddziałów. Zespół nauczycielski składa się z 5 osób:
Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły, oraz nauczyciele: Cholewicka Stanisława, Kaczergis Irena, Oczkowska Aniela. Lekcji religii udzielał, bezinteresownie miejscowy wikary ks. Buczak Wojciech.
Długie okresy przerw w nauce, skromna ilość sal lekcyjnych, brak podręczników, to czynniki, które wpływały na bardzo niski poziom nauczania. Wiele dzieci zniechęconych przerwami i trudnościami w nauce, rezygnuje z dalszego uczęszczania do szkoły, mimo że podlega obowiązkowi szkolnemu, rodzice zaś zaabsorbowani trudami życia codziennego nie zwracają na ten problem szczególnej uwagi.

Rok 1943/44


          Rok szkolny rozpoczął się w dniu 1 września. Skład grona pedagogicznego był następujący: Maciej Kuźmiński - kierownik szkoły, oraz nauczyciele: pani Cholewicka Stanisława, Goncik Stefania, Kaczergis Irena, Oczkowska Aniela. Mimo trudności spowodowanych stanem wojennym, nauczycielstwo dokłada starań, aby w danych warunkach realizować programy nauczania. Wobec braku opału i zajęcia górnej części budynku szkolnego przez wojsko, nauka w styczniu odbywała się w dwóch salach, w których oddziały pobierały naukę, co drugi dzień. Stan ten trwał do 12 marca, w którym to dniu cały główny budynek szkoły, został zajęty przez wojsko. 24 marca oddziały wojskowe zażądały oddania całego budynku starej szkoły. Nastąpiła całkowita przerwa w nauce. Stworzono zatem komplety dzieci, które uczyły się w prywatnych mieszkaniach nauczycieli.
          W lutym 1944 r. zarząd szkolny w Miechowie podał do wiadomości, że w najbliższym czasie szkoły w Działoszycach zostaną złączone w jedną wiejską szkołę, o 11 etatach nauczycielskich. W dniu 1 kwietnia 1944 r. szkoły zostały połączone, a kierownikiem został Maciej Kuźmiński. Nauka do końca roku odbywała się wyłącznie w kompletach, a przy końcu roku zorganizowano egzamin dla klas VI i VII celem sklasyfikowania i wydania świadectw rocznych.

Rok 1944/45


          Ofensywa niemiecka osiągnęła swój punkt kulminacyjny. Rozpoczął się okres trwania tzw. "Rzeczypospolitej Działoszyckiej". W mieście zakwaterował się oddział partyzancki, który objął władzę nad miastem. Nad Działoszycami krążyły samoloty, zrzucając świece zapalające i fosforowe płyty. Dwie płyty zapalające zrzucone były nad budynkiem szkoły, jedna przebiwszy dachówkę, spłonęła na strychu, bez szkody. Druga upadła tuż przed szkołą. Była to akcja odwetowa za zlikwidowanie posterunku żandarmerii.
         Do budynku szkoły przybył oddział "Włosowców", dowodzony przez żandarmów i zajął cały budynek. W starym budynku szkolnym zlokalizował się szpital polowy. Ludzie przeżywali ciężkie chwile, kiedy zbliżał się front, ciągle przygotowani byli do ucieczki. W tych warunkach trudno było myśleć o uruchomieniu szkoły. Mieszkańcy Jakubowic zdecydowali się zorganizować szkołę, zobowiązali się wynająć lokal i dać wynagrodzenie oraz mieszkanie nauczycielom. Około 15 listopada rozpoczęła się nauka. Uczęszczało 120 dzieci wszystkich oddziałów.
           Około 20 marca szpital opuścił budynek, pozostawiając go w opłakanym stanie. Tuż po ucieczce wroga rozpoczęła się organizacja życia społecznego. Szkolnictwo nie pozostało w tyle. Utworzono znów dwie szkoły i ustalono skład osobowy grona pedagogicznego. W szkole żeńskiej skład był następujący: Kuźmiński Maciej - kierownik szkoły, Augustyńska Janina, Cholewicka Stanisława, Gawroński Edward, Goncik Stefania, Kaczergis Irena, Oczkowska Aniela, Włosek Stefania. W marcu przeprowadzono zapisy do szkół, a nauka rozpoczęła się 9 kwietnia i trwała do 15 lipca. Był to okres ciężkiej pracy. Nauczyciele nie byli należycie wynagradzani. Rozpoczęły się masowe ucieczki od zawodu nauczycielskiego.


Rok 1994-1995.

          Szkoła liczy 338 uczniów. Pracuje w niej duża grupa pedagogów.
Szkoła posiada pracownię informatyczną, stołówkę oraz świetlicę, w której uczniowie czekają na odjazdy. W tym też roku odbyła się wizytacja, oceniająca realizację zadań dydaktyczno-wychowawczych. Praca szkoły została wysoko oceniona.
7 maja 1995 r. uroczystość 50-tej rocznicy zakończenia II wojny światowej - odsłonięcie tablicy pamiątkowej, ufundowanej przez Koło Kombatantów PP i BWP w Działoszycach, wmurowanej w budynek szkoły.
         W uroczystości uczestniczyli żyjący żołnierze-partyzanci oddziału "Pazura" oraz wszystkie okoliczne straże i mieszkańcy gminy.


Rok 1995-1996.

        Nowy zbieg zdarzeń. Szkoła została przejęta przez Gminę.
Zaistniały obawy czy subwencja oświatowa przekazywana gminom, wystarczy na konieczne remonty, pomoce naukowe, urządzanie pracowni komputerowych a nawet na pobory dla nauczycieli.
         Zima tysiąclecia. Mrozy sięgają ponad 20 stopni C. Wszystko skute lodem. Zajęcia w szkole zostały zawieszone na okres tygodnia z powodu epidemii grypy.
Kolejne zakończenie roku szkolnego. Kolejna grupa uczniów, laureatów konkursów przedmiotowych.


Rok 1996-1997.

        Rozpoczęły się przygotowania do uroczystości związanej z nadaniem szkole imienia Tadeusza Kościuszki.
Dlaczego Tadeusza Kościuszki?
         Działoszyce są miejscowością leżącą blisko Racławic, a miejsce to jest historycznie związane z nazwiskiem wodza narodowego. W miasteczku znajduje się pomnik (popiersie) Tadeusza Kościuszki, ufundowany przez społeczeństwo Działoszyc w 1922 r. z inicjatywy Koła Polskiej Macierzy Szkolnej.
       Zaczęło się od wniosków z plenarnego zebrania Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej i Zarządu Miasta i Gminy w Działoszycach, a później Kuratorium Oświaty w Kielcach. Pracowano nad projektem sztandaru.
       W uroczystości brali udział uczniowie szkoły podstawowej wraz z wychowawcami, delegacje młodzieży z Liceum Ogólnokształcącego w Działoszycach, miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna, poczet sztandarowy Związku Bojowników Politycznych Koła Miejsko-Gminnego w Działoszycach, Kurator Oświaty , poseł na Sejm Klubu Parlamentarnego, Wizytator Kuratorium Oświaty, dyrektorzy ościennych szkół, nauczyciele, którzy pracowali kiedyś w Szkole Podstawowej w Działoszycach, Burmistrz Miasta i Gminy, Przewodniczący Rady Miejskiej oraz ludność miasta i wiosek.




Rok 1997-1998.

          Wakacje poprzedzające nowy rok szkolny nie pozwoliły spokojnie odpoczywać, kraj nasz nawiedziły straszne powodzie, które pochłonęły wiele ludzi, zostały zalane miasta. Woda pochłonęła dobytek ludzi. Znów jesteśmy świadkami przemian systemu edukacyjnego. Nauczyciel ma prawo wyboru programu nauczania, wyboru podręcznika, jest odpowiedzialny za rozwój swoich uczniów. W rocznicę nadania imienia szkole, został zorganizowany II Pieszy Rajd do Racławic, historycznego miejsca związanego z postacią Tadeusza Kościuszki. 3 maja 1998 r. Ochotnicza Straż Pożarna w Działoszycach obchodziła 90-cio lecie swojego istnienia. Uroczystość tę uświetniła młodzież szkoły podstawowej.


Rok 1998-1999.

         Wizja reformy oświaty rodzi obawy. Większość nauczycieli twierdzi, iż reforma nie jest należycie przygotowana. Głośno się mówi o likwidacji etatów nauczycielskich.
16 lutego 1999 r. szkoła otrzymała nową pracownię komputerową podłączoną do internetu.
7 czerwca 1999 r. Święto Szkoły. Szkoła wyszła do środowiska. Na rynku tuż obok pomnika Tadeusza Kościuszki skonstruowano podium, na którym uczniowie prezentowali część artystyczną. Na rynku znaleźli się prawie wszyscy mieszkańcy Działoszyc. Było to dla nich wielką atrakcją kulturalną.


Rok 1999-2000.

      
        Rozpoczęcie reformy ustroju szkolnego. W Budynku szkoły znajduje się gimnazjum, w tym roku liczy trzy pierwsze klasy. Przybyło młodzieży, zapełniły się korytarze szkolne. Uczniowie dowożeni są z odległych wiosek, z Dzierążni, Sudołu, Gaika, Zagaja Dębiańskiego, ze Szyszczyc, Stępocic, z Wolicy i Zagórza. Dojeżdżający uczniowie oczekują na odwóz w świetlicy szkolnej.


Rok 2000-2001.

          Wiele kontrowersji budzi nowy sposób mierzenia jakości pracy szkoły.
3 czerwca 2001 r. Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki, obsługiwała uroczystość środowiskową - Święto Ludowe. Przygotowano bogatą część artystyczną.


Rok 2001-2002.

          Grono pedagogów powiększyło się. Liczy 35 osób. W kwietniu 2002 r. Przeprowadzono pierwszy sprawdzian wiadomości dla absolwentów sześcioklasowej szkoły podstawowej. Wyniki szkoły będą swoistą oceną funkcjonowania nowego typu placówki. Powstaje Stowarzyszenie Edukacja i Rozwój Ucznia, którego celem jest rozwój osobowości uczniów.. Szczególnie uzdolnieni uczniowie otrzymują nagrody.


Rok 2002-2003.

         1 wrzesień. Powiatowe Dożynki w Działoszycach. Szkoła podstawowa włącza się do uświetnienia tej uroczystości, poprzez przygotowanie części artystycznej.
W ramach programu "Internet w każdym gimnazjum" szkoła została wyposażona w drugą


Rok 2003-2004.

          Rada Pedagogiczna pracuje nad systemem oceniania i nad nowelizacją statutu szkoły.
1 kwietnia 2004 r. pierwszy egzamin w życiu, dla uczniów klas szóstych.
2 kwiecień - Konkurs Palm Wielkanocnych, zrobionych przez uczniów. Palmy zachwycały swoim urokiem. Konkurs zorganizowała katechetka Janina Nowak. 4.04. 2004r. o godzinie 10-tej, wierni oraz księża udali się pod budynek szkoły, skąd zabrano palmy i w uroczystym korowodzie, przy śpiewie pieśni kościelnych, wyruszono w procesji wokół rynku, a później do kościoła, gdzie odbyła się msza święta.

              6 czerwca 2004 - szkoła gospodarzem konferencji naukowej. Jednym z gości obecnym na konferencji był Marek Gierlach dyrektor Ośrodka Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego przy Ministrze Kultury. I on to wystąpił z propozycją otwarcia Muzeum Archeologicznego w Działoszycach. Dlaczego w Działoszycach? Trzeba cofnąć się trzydzieści lat wstecz, gdy polsko-amerykańska ekspedycja naukowa, prowadziła w pobliskich Bronocicach prace wykopaliskowe. To tutaj zostały znalezione słynne na cały świat naczynia z wizerunkami wozów czterokołowych. Jak po latach pokazały badania specjalistyczne najstarszymi na świecie. Uczniowie szkoły podstawowej zorganizowali w tym dniu wystawę prac plastycznych, rysunków ceramiki oraz rekonstrukcję osady neolitycznej. Autorzy najlepszych prac odebrali nagrody w trakcie spotkania naukowców.




Opracowano na podstawie kronik szkolnych.

<< powrót                                                 

KALENDARIUM







ARCHIWUM


ROK SZKOLNY:


 2013/2014


 2014/2015


 2015/2016


 2016/2017



LICZNIK ODWIEDZIN